sobota, 12 stycznia 2013

*Oczami Rox

Następnego dnia obudziłam sie cała w skowronkach. Gdy odbyłam poranną toaletę poszłam zrobić sobie śniadanie. W tym momęcie zadzwonił do mnie Harry.
- Hej Rox. Masz może ochote się przejść. ? Spytał
- Nom, czemu nie. Odpowiedziałam przełykając kanapkę.
- No to wpadnę po ciebie tak za pół godziny. Odpowiedział i się pożegnał.
Szybko ubrałam niebieską bejsbolówkę, zielone rurki i do tego czerwone conversy. ( Chyba tak to się pisze xd). Lekko się pomalowałam i spiełam włosy w kitkę.
Szybko minęło pół godziny i przyszedł po mnie Hazza.
- No Hej. Idziemy. ? Spytał witając się w drzwiach.
- Hej, mhm. Odpowiedziałam zamykając drzwi.
Hazza oprowadził mnie troche po okolicy i poszliśmy na jakąś polane.
 - Rox .. Mam małe pytanko.
- Tak.? Spytałam zaciekawiona.
 - Jutro mamy koncert. Przyszła byś z Cam. ?
- Jasne. Tylko jest jeden mały problem.. Nie mam biletów. Powiedziałam .
- To jest już załatwione. Prosze. Jeden dla Ciebie a drugi dla Cam. Chociaż pewnie Niall już to załatwił. Zaśmiał się i wręczył mi bilety. Nie wiedziałam co powiedzieć i w ramach podziękowania pocałowałam go w policzek.
- Takie podziękowania mi pasują. Powiedział.
- Ciesze się, teraz musze już lecieć musze jeszcze z Cam pogadać. Powiedziałam spoglądają na zegarek i przepraszając chłopaka wstałam.
- Odprowadze cię. Powiedział i chwycił mnie za ręke.
Przez całą drogę się śmialiśmy i rozmawialiśmy o sobie. Wcześniej go nie znałam . Niall opowiadał mi o nim ale nigdy nie miał czasu na to by spotkać się ze swoją kuzynką. Ale cieszę się że wreszcie go poznałam . Te jego nieziemskie oczy i burza loczków. No po prostu booooski.!
Gdy Hazza mnnie odprowadził podziękował za spotkanie i próbował się do mnie zbliżyć. Nie chciałam by to tak szybko się potoczyło więc szybko lekko odwruciłam głowę, pocałowałam go w policzek  i zwiałam do domu. Gdy weszłam nie mogłam uwierzyć w to co chciał zrobić Hazza. Oparłam się o drzwi i ześliznełam się na ziemię.

* Oczami Harrego.
Zadzwoniłem do Rox czy się ze mną spotka. Zgodziła się, przez całe spotkanie patrzałem w jej śliczne oczy i na jej rudawo- brązowe włosy kture rozwiewały z wiatrem.
Gdy wręczyłem jej bilety była w niebo wzięta, nawet dała mi całusa w policzek. Chciałem odwrucic głowe by wyszło na to że całuje ją w usta. Ale po chwili rozmyślem uświadomiłem sobie że nie mam szans. Gdy ją odprowadzałem świetnie się bawiliśmy. Cały czas na jej twarzy widniał śliczny uśmiech, pokazujący jej rząd śnieżno białych ząbków. Chyba po raz pierwszy się zakochałem ale nie chce popsuć tego co pomiędzy nami jest. Na końcu spotkania chciałem ją pocałować ale chyba się speszyła i odwruciła głowę. Teraz mam pewność że ona nie czuje tego samego co ja do niej.
Niall'er ciągle mi o niej opowiadał że jest ładna i wgl ale gdy zobaczyłem ją w świecie realnym była jeszcze piękniejsza.
Nie wiem co dalej będzie dalej ale chce by było jak najlepiej.

1 komentarz: