Pewnego dnia podeszła do na Nathalie ze swoimi przyjaciółkami.
- Mhm. Nie ma to jak nie zła ściema . Co Niall'er ? Spytała śmiejąc się.
- O co ci chodzi. ? Spytał blondyn .
- Udajecie że jesteście parą tylko wtedy gdy mnie widzicie. Da si zauważyć że tak naprawdę to ściema.
- Tak ? To ciekawe jak wytłumaczysz to. Powiedział Niall i przybliżył mnie do siebie całując mnie namiętnie w usta.
- Wredna suka. ! Krzykneła zezłoszczona Nathalie.
- Ej laska, nie pozwalaj sobie. -Staneli w mojej obronie przyjaciele Niall'a jak i sam on. Wnerwiła mnie ta cała Nathalie . .. za kogo ona się uważa ? Bo co . Bo jej tatuś sponsoruje szkołe i co .. i myśli że jej wszystko wolno ? Nie.. napewno nie gdy ja jestem w tej szkole.
- Ty paniusia. Mam ci coś do powiedzenia. Albo się odwalisz, albo pogadamy innaczej. Myślisz że każdy będzie leciał na taką deske jak ty ? Sorry nie to miejsce. Aa i przez te spódniczke wyglaasz .. jak .. no sama wiem. - Zrobiłam gdymas na twarzy . Wszyscy dziwnie na mnie patrzeli. Bo co ? Bo jej tata est tym piepszonym sponsorem ? Mnie to jakoś nie rusza i na ich miejscu nie pozwoliła bym sobie na takie traktowanie zw strony takiej pustej lali jak Nathalie.
- Wow. Odezwał się Niall.
- No co ? Zaśmiałam się.
- Jeszcze nikt jej tak nie wygarnął. Zazwyczaj to ona górowała . Powiedział.
- Nie .. Nie będzie górowała gdy ja jestem w tej szkole. Nie pozwole traktować się jak szmata.
Powiedziałam a jego przyjaciele mnie poparli tak samo jak Niall.
Po całej tej akcji poszliśmy na lody. Świetnie się dogaduje z tym chłopakiem. Robiło się już późno. Niall odprowadził mnie.
- Mam pytanie .. Powiedział zmieszany.
- Pytaj. Odpowiedziałam miło się uśmiechając.
- Mam może ochote pójść ze mną na ten bal który się odbędzie ? Spytał cały czerwony.
- W sumie to .. czemu nie. Ponownie się uśmiechnełam.
- No to ten .. no to jesteśmy umówieni. Powiedział i na pożegnanie dał mi całusa w polik. Patrzałam jak odchodzi spod mojego domu. Weszłam na góre, wziełam kąpiel, położyłam się i znowu zaczełam pisać z Niall'em. Byłam strasznie śpiąca. Spać poszłam około 3,00. Myślałam jeszcze nad sukienką na bal . Roxanne będzie chodziła ze mną do klasy. Mam nadzieje że wszystko się ułoży .. to znaczy jej i Hazzie. Fajnie by razem wyglądali. Jutro z nią o wszystkim pogadam i pojade po sukienke.
_____________________________________
Przepraszam że tak późno. Jutro następny. <33
PISZ PISZ PISZ PISZ PISZ NASTĘPNY, BO SIĘ NIECIERPLIWIĘ ! :D a tak pro po to genialny rozdział tylko co taki krótki : (
OdpowiedzUsuńDodawaj następny *.*