Kolejnego dnia ubrałam to i poszłam szybko po Roxanne. Wybiegłam i poszłam po przyjaciółkę. Rox czekała już na mnie u szybko pojechałyśmy do sklepu.
- Mam dwie wiadomości. Powiedziała Rox szeroko się uśmiechając.
- No to mów. Odwzajemniłam jej tym samym.
- Jedna to taka że będę chodziła z Tobą do klasy a druuuuuga .... IDE Z HARRYM NA BAL.! - Wydarła się a ja zaczełam cieszyć się razem z nią.
- No to jesteśmy szczęściarami bo ja ide z Niall'em. Powiedziałam.
Dziewczyna spojrzała na mnie i się uśmiechneła. Pojechałyśmy kupić coś na bal. Wybrałam to a Roxanne to . Bal miał być już jutro. Poszłyśmy jeszcze na jakieś miałe zakupy i wróciłyśmy do domu. Rox przenocowała u mnie i rano razem wybrałyśmy się do szkoły.
- Rox choć już ! Krzyknełam do przyjaciółki.
Ta szybko zbiegła na dół i obie wyszłyśmy.
- Wiesz że Harry ma z nami do klasy chodzić ? Spytała gdy wsiadałyśmy do autobusu.
- No to fajnie. Rzuciłam i zaczełam się przeciskać przez tłok jaki panował w autobusie.
Gdy dojechałyśmy ruszyłyśmy w kierunku drzwi szkolnych. Poszłyśmy do szafek przy których stał Niall i Harry.
- No cześć. Przywitali się chłopcy robiąc tak zwanego "przytulasa"
- Hej. Przywitałyśmy się.
Przebrałam się tak samo jak Rox i poszliśmy razem z chłopakami do klasy.
- Witam was wszystkich. Jak wiecie dziś bal. Mam nadzieje że wszyscy się pojawią i że wszyscy macie pary.- Przywitała nas pani Lexer ( Wychowawczyni naszej klasy).
Niall momętalnie skierował głowę w moją strone. Siedziałam z nim w ławce, a Roxanne z Hazzą.
Blondyn uśmiechnoł się do mnie . Odwzajemniłam to tym samym. Harry ciągle pisał z Rox jakieś liściki.
- Cam. Szepneła do mnie Rox i podała mi karteczke.
- Ekhm. Można ? Spytała Pani Lexer zabierając mi karteczke.
- Cholera. Szepneła moja przyjaciółka.
- "AAAA STARA IDE Z HARRYM SYLESEM NA BAL UHUHUHU. ! <3 " -Przeczytała liścik nasza wychowawczyni po czym dodała
- Roxanne idziesz z Harrym ? Udanej zabawy. Ale następmnym razem od tego są przerwy. Zaśmiała się Pani.
- Dobrze. Przepraszam. Powiedziała brunetka czerwieniąc się.
Harry puścił jej oczko po czym szeroko się uśmiechnoł.
Gdy zadzwonił dzwonek Rox szybko wybiegła z klasy by uniknąć loczka. Niestety .. nie udało jej się bo Harry złapał ją za ręke.
- Ja też się ciesze, że ide z tak śliczną dziewczyną jak ty. Szepnoł jej na ucho i pocałował delikatnie w policzek. Moja przyjaciółka stała jak wryta.
- Wszystko okej ? Spytałam śmiejąc się.
- Ta.. Taak. Wyjąkała.
Po skończonych lekcjach szybko wróciłam do domu. Na szczęście nasze zajęcia były skrócone i zakończyliśmy je o 13,20.Przyszła do mnie Roxanne i razem zaczełyśmy się robić na bal. Chłopcy mieli przyjechać po nas o 16. Bal odbywał się o 17,00 więc spokojnie zdążymy. Dochodziła 15,30. Ubrałyśmy wcześniej zakupione sukienki, lekko umalowałyśmy i rozpuściłyśmy włosy robiąc z nich fale. Nim się obejrzałyśmy była już 16,00.
__________________________
Narazie tyle . Kolejna część będzie jutro <3 Komentujcie .. to bardzo mnie motywuje do pisania. ; 3
GENIALNE ! *.* CZEKAM NA DALSZE ! :***
OdpowiedzUsuń